Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
notengohambre
Nad własnym sercem niechaj znajdę w sobie więcej
Litości; niech dobrocią udzielę osłony
Własnej przebitej duszy, zamiast udręczony
Mózg zmuszać, by z udręką służył swej udręce.

Gdy po wystygłym świecie błąkam się i ręce
Szukają ciepła, doznam go tyle ze strony
Świata, ile napitku w morzu ma spragniony,
Ślepiec - dnia w oczodołu ociemniałej wnęce.

Duszo, "Ja" moje biedne, zagoniona, zgrzebna
Duszyczko, radzę: nie szarp się; pozwól, niech uśnie
Myśl; korzeniom otuchy więcej miejsca trzeba;

Radość niech rośnie tak, jak Bóg chce; Jego uśmiech -
Spójrz - nie z musu, lecz z nagła błyska: jak gdy nieba
Szmat pomiędzy górami wzrok miłośnie muśnie.
— Gerard Manley Hopkins SJ
Reposted fromyourtitle yourtitle viapoezja poezja

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl